Pierwszy „John Wick” przypomniaÅ‚ widowni jak to jest bawić
się na filmie akcji klasy B. Zapomniane kino, które swoje sukcesy odnosiło
głównie w latach 80. i 90., okazało się być powiewem świeżości przy kolejnych
częściach „Szybkich i wÅ›ciekÅ‚ych”, czy taÅ›mowo krÄ™conych produkcji z Jasonem
Stathamem. W „Johnie Wicku” nie chodziÅ‚o o ratowanie Å›wiata, a o osobistÄ…
vendettę głównego bohatera. Przyziemne motywacje pozwalały twórcom skupić się
przede wszystkim na krwawej, widowiskowej i bezkompromisowej akcji. Po sukcesie
pierwszego „Johna Wicka” staÅ‚o siÄ™ jasne, że wczeÅ›niej czy później musi powstać
kobieca wersja. Gdy świat super zabójców szykuje się na stworzenie uniwersum z
prawdziwego zdarzenia, David Leitch, jeden z dwóch reżyserów pierwszej części
Wicka, prezentuje Johna w spódnicy. Czy Atomowa Blondynka ma szansę w starciu z
legendarnym już Johnem Wickiem?
Jeszcze kilka lat i zaroi się od filmowych uniwersów w
kinie. Marvel, Gwiezdne Wojny, DC Comics, a teraz Universal Pictures z Dark
Universe opowiadający o znanych potworach z legend i opowieści. Jakby tego
maÅ‚o, piÄ…ta część „Transformersów”, która zagoÅ›ci w kinach już niedÅ‚ugo, bÄ™dzie
otwarciem uniwersum byłych mieszkańców Cybertronu, rozpoczynie całą serię
spin-offów. Ale nie wszystko złoto co uniwersum. Boleśnie przekonało się o tym
Legendary Pictures wraz z Universalem, którzy w 2014 roku wydali na Å›wiat „DraculÄ™:
HistoriÄ™ nieznanÄ…”, bÄ™dÄ…cÄ… nieudanym poczÄ…tkiem dla pierwotnego pomysÅ‚u
stworzenia z potworów uniwersum z prawdziwego zdarzenia. Osamotniony Universal
zaryzykował próbując raz jeszcze przekonać widzów do swojego pomysłu. Czy tym
razem ta sztuka się udała?

